Lider poległ
W meczu 33 kolejki BKS pokonał w Bytomiu lidera III ligi Polonię Bytom 1-0
Polonia Bytom - BKS Stal Bielsko-Biała 0-1 (0-1)
Bramka:
0-1 41 min Zdolski
W 52. minucie Cempa (Polonia) nie wykorzystał rzutu karnego. Obronił Kozik.
Żółte kartki:
Zdolski, Dzionsko, Luke, Dancik, Karcz, Sobala
Polonia: Michalak M. - Trznadel, Broniewicz, Malec, Mańkowski (65 min Banaś), Grube (81 min Michalik), Setlak, Michalak K., Lachowski, Krysian (82 min Krzemień), Cempa (58 min Zieliński)
BKS: Kozik - Zdolski, Dancik, Uzoma (58 min Caputa), Wiśniewski (75 min Szumilas), Czaicki (90 min Wójcik), Sobala, Karcz (90 min Iskrzycki), Brychlik, Dzionski, Szczurek
Początek meczu był dosyć nerwowy w wykonaniu obu drużyn. Pierwszy atak przeprowadzili gospodarze ale Krysian, który próbował wymusić faul w narożniku pola karnego stracił piłkę. Bielszczanie odpowiedzieli akcją Luke ale jego wrzutkę w pole karne wybił Broniewicz. W 13. miniucie przed szansą stanął Czaicki, ale jego strzał z rzutu wolnego trafił w mur. W kolejnej akcji Karcz próbował zagrać w pole karne, ale obrońcy wybili piłkę na rzut rożny. Po 20 minutach meczu zaczęła zarysowywać się przewaga gospodarzy, którzy dążyli do strzelania bramki. W 22. minucie strzelał Grube z rzutu wolnego, do odbitej piłki dopadł Krysian i trafił w poprzeczkę. W 28. minucie Kozik świetnie broni strzał Krysiana z 7 metrów. Kolejne dwie okazje dla gospodarzy zmarnował Cempa i do głosu powoli doszli zawodnicy BKS-u. W 36. minucie po akcji Brychlika Michalak uratował Polonię przed stratą bramki. Kolejna groźna akcja bytomian zakończyła się niecelnym strzałem. Po drugiej stronie boiska szarżującego Brychlika sfaulował jeden z obrońców, a sędzia wskazał na rzut karny. Pewnym egzekutorem " jedenastki" był Zdolski, który wyprowadziła bialską Stal na 1:0. Gospodarze ruszyli do odrabiania strat, a bielszczanie twardo walcząc w końcówce I połowy otrzymali 2 żółte kartki za faule. Ukarani zostali Dancik i Karcz.
II połowa rozpoczęła się od ataków gospodarzy, w odpowiedzi po akcji Czaickiego Zdolski minimalnie przestrzelił w dogodnej sytuacji. W 49. minucie Szczurek zablokował strzał zmierzający do bramki. W 52. minucie znów byliśmy świadkami rzutu karnego. Tym razem faulującym był Zdolski. Strzał Cempy z 11 metrów złapał Kozik, a bielszczanie nadal mogli się cieszyć z prowadzenia 1-0. Co ciekawe był to już drugi karny obroniony przez naszego bramkarza w meczach z Polonią w tym sezonie. Po niewykorzystanym karnym obie drużyny na chwilę zwolniły tempo gry, jakby zbierały siły na walkę w końcówce meczu. Zawodnicy BKS-u cofnęli się do obrony pozwolając gospodarzom na rozgrywanie ataku pozycyjnego. W 66. minucie dogodnej sytuacji nie wykorzystał MIchalak, w 77. minucie po wrzutce Krysiana nikt nie potrafił zamknąć akcji, a chwilę później Kozik świetnie obronił strzał Banasia. W 82. minucie Szczurek zablokował strzał gospodarzy, a w kolejnych minutach dwie groźne akcje Michalaka zostały zatrzymane przez naszą obronę. Ostatnie minuty meczu to napór gospodarzy i twarda obrona gości. W 93. minucie przy ostatnim rzucie rożnym dla Polonii, w naszym polu karnym pojawił się nawet bramkarz gospodarzy, ale nasi obrońcy wybili piłkę. Po chwili sędzia zakończył spotkanie, które stało na dobrym poziomie. BKS dzięki walce i determinacji pokonał lidera rozgrywek i zachował teoretyczne szanse na awans do II ligi.







